Odyssey One. Tom 1. Rozgrywka w ciemno

Ocena 4.8
16 godz. 27 min.
Odyssey One
bookCoverFor

Opis książki

Pierwszy tom pasjonującego cyklu science fiction Evana Curie. Lasery, torpedy impulsowe, ataki i uniki, gonitwy myśliwców, krwawe starcia na powierzchni planety… Akty odwagi i poświęcenia.

Pierwszy tom głośnej serii SF Evana Curie w polskim przekładzie! Daj się wciągnąć w kosmiczną podróż, która nieoczekiwanie zamienia się w starcie z tajemniczymi, śmiercionośnymi cywilizacjami. Korzystając z najnowszej technologii, umożliwiającej podróże międzygwiezdne, okręt badawczy „Odyseja” wyrusza w dziewiczy rejs. Kosmos nie jest jednak tak pusty, jak może się wydawać z perspektywy naszej planety.

„Odyseja” trafia prosto w środek konfliktu między dwoma rasami. Załoga okrętu staje w obliczu śmiertelnie groźnego, bardzo potężnego, znakomicie wyposażonego przeciwnika. Dysponuje o wiele mniej zaawansowaną technologią, lecz musi sobie radzić za pomocą tego, co posiada. Ale czy podoła wyzwaniu? I jakie będą konsekwencje poczynań Ziemian? Czy odwaga, poświęcenie i ludzka inteligencja są w stanie zniwelować dystans cywilizacyjny? Lasery, torpedy impulsowe, ataki i uniki, gonitwy myśliwców, krwawe starcia na powierzchni planety… Akty odwagi i poświęcenia. Wszystko to znajdziesz w pierwszej części cyklu stworzonego przez Evana Currie.

Autor w doskonały, wręcz magnetyczny sposób przedstawia dokładnie przemyślane uniwersum. Prowadzi akcję jak wytrawny gracz, po mistrzowsku dawkując napięcie i tym samym sprawiając, że trudno oderwać się od książki, a po zakończeniu ma się ochotę na więcej… i jeszcze więcej.

Format:

Tom:

1

Czas trwania audiobooka:

16 godz. 27 min.

Kategorie:

Język:

Polski

Data wydania:

15.01.2019

Wydawca audiobooka:

Storybox

Numer ISBN audiobooka:

9788379272532

© Storybox (audiobook)

Co myślą inni

Recenzje Odyssey One. Tom 1. Rozgrywka w ciemno

Dobra książka

Krzysztof

fajna fabuła może za dużo informacji naukowych ale da się słuchać

Robert

Rewelka

Krzysztof

Książka bardzo ciekawa, szkoda, że słychać cały czas jak lektor mlaska, czy połyka ślinę. Bardzo nieprofesjonalnie.

Karolina