Wstęp do psychoanalizy

Ocena 4.2
18 godz. 49 min.
Genialni myśliciele
bookCoverFor

Opis książki

Publikacja Sigmunda Freuda, wpisująca się w kanon literacki XX wieku, jest książką wyjątkową. To dzieło rewolucyjne, otwierające specyficzną puszkę Pandory, z której na początku poprzedniego stulecia wydostały się na sale akademickie i salony mieszczańskie tematy wskazujące na ścisły związek między ludzką psychiką a seksualnością. Austriacki lekarz żydowskiego pochodzenia bez zahamowań mówił nie tylko o fizycznym pożądaniu, ale też najbardziej wyuzdanych i destrukcyjnych aberracjach, o których nawet nie wypadało myśleć. Co więcej Freud wiązał psychiczne zaburzenia i choroby ze sferą seksualną, niezaspokojonymi i tłumionymi cielesnymi popędami. Teoretyczne wywody neurologa prowadziły w dalszej konsekwencji do wykładni jego sposobu leczenia tego typu dolegliwości.

Nowatorska metoda w skrępowanym mieszczańskimi normami środowisku wydawała się bliska szarlatańskim wynalazkom. Któryż z akademików XIX-wiecznych ośmieliłby się mówić w kontekście psychicznych problemów o ich źródle tkwiącym w niezaspokojonych fantazjach kazirodczych? O fetyszyzmie, masochizmie, sadyzmie, a nawet nekrofilii?

Mimo licznych zastrzeżeń odnośnie do wykładów Freuda jedno jest pewne: spotkanie ze „Wstępem do psychoanalizy" dostarcza emocjonujących wrażeń pozwalających odkrywać pełne tajemnic zakamarki naszego umysłu i pokazuje, jak w bólach rodzą się wielkie koncepcje naukowe.

Format:

Czas trwania audiobooka:

18 godz. 49 min.

Język:

Polski

Data wydania:

27.10.2023

Wydawca audiobooka:

Dom Wydawniczy Kontinuum

Numer ISBN audiobooka:

9788366167551

Co myślą inni

Recenzje Wstęp do psychoanalizy

Nie warto

Dominik

Jakoś przebrnęłam. Jednym słowem, gro problemów psychicznych ma swoje źródło w niezaspokojonym popędzie seksualnym.

Agnieszka

bardzo dobrze przeczytana książka, faktycznie czułam się jak na wykładzie Freuda

Kinga

Hmm... Książka trudna do słuchania. Aby ksiazke dobrze przeanalizować należałoby ją trzymać w dłoni, czytać, zatrzymywać się i cofać sie... Początkowe rozdziały zaczęły mnie męczyć (przyspiesza łam słuchanie). Od 16 rozdziału zrobiło się trochę ciekawiej.

Dorota